Przejdź do treści

Kim bylibyśmy bez porażek i niepowodzeń?

Kim bylibyśmy bez porażek i niepowodzeń?

Śniło mi się dziś spotkanie z Bertem Hellingerem, obudziłam się po 5 nad ranem.

Nie na scenie, nie na warsztatach, nie w aurze mistrz–uczeń.
W łazience, w domu moich rodziców. W miejscu zwykłym. Intymnym. Prawdziwym.

Opowiadałam mu o rzeczach, które nie wyszły.
O projekcie, który nie doszedł do skutku. O tym ,że poznałam jego żonę i przyjaciół. O autentycznej radości i obecności. Kontakcie z drugim człowiekiem.
O kongresie, który się nie odbył, mimo ogromnego zaangażowania.

Spojrzał mi w oczy i zapytał jedno pytanie:

„Kim byśmy byli bez porażek i niepowodzeń?”

Odpowiedź przyszła bez namysłu:
👉 Zwyczajnymi ludźmi.
👉 Zwyczajną Pauliną.
(Tak na prawdę nadzwyczajnymi, albo takimi którzy już nie mogą się rozwijać)

I dopiero potem dotarło do mnie coś ważnego:
że w tej „zwyczajności” jest wszystko, co najcenniejsze.
Człowieczeństwo. Pokora. Autentyczność. Prawda.

Bo porażki nie odbierają nam wartości.
One odbierają iluzję, że musimy być nadzwyczajni, idealni, zawsze skuteczni.

Bez nich bylibyśmy może „więksi” w oczach innych,
ale dalej od siebie.

I może właśnie o to chodzi,
żeby przestać pytać:
„Dlaczego mi się nie udało?”

a zacząć pytać:
„Kim się staję dzięki temu, że nie wszystko wychodzi?”

Czasem największym sukcesem jest pozwolić sobie być…
po prostu człowiekiem.

Bez porażek bylibyśmy może skuteczniejsi.
Może spokojniejsi.
Może bardziej podziwiani.

Ale czy bardziej prawdziwi?

Porażki zabierają nam iluzję, że musimy być:
– zawsze silni
– zawsze mądrzy
– zawsze „ogarnięci”

Zostawiają coś znacznie ważniejszego: człowieka.

Gdy coś się nie udaje, nie stajemy się gorsi.
Stajemy się bliżsi sobie.
Bliżsi innym.
Bliżsi temu, co naprawdę ważne.
Wzrastamy, rozwijamy się, szukamy nowych dróg, nowych siebie.

I może właśnie dlatego porażki tak bolą.
Bo ściągają maski szybciej, niż byśmy chcieli.

Kim bylibyśmy bez niepowodzeń?
Być może kimś „większym”.
Ale na pewno kimś mniej prawdziwym.

A ja coraz bardziej wierzę, że
nie przyszliśmy tu być doskonali.
Przyszliśmy tu być prawdziwi.

Aura Serca – psycholog Paulina N Kubaszek – Ustawienia Rodzin / Systemowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *