Ludzie i tak zobaczą w Tobie to, co chcą zobaczyć.
Nie to, kim jesteś – tylko to, co mają w sobie.
Dla jednych będziesz inspiracją.
Dla innych zagrożeniem.
Dla jednych za bardzo.
Dla innych nigdy wystarczająca/y.
Dla innych spełnieniem marzeń.
I nie masz na to żadnego wpływu.
Ale masz wpływ na coś znacznie ważniejszego.
✨ Na to, jak Ty widzisz siebie.
✨ Jak interpretujesz świat.
✨ Jak czytasz intencje innych ludzi.
✨ Na to czy wykorzystasz informację którą otrzymałe/aś czy też ją zmarnujesz.
Bo bardzo często to, co ktoś „ma do Ciebie”, nie jest o Tobie – choć może być dobrą wskazówką na przykład w odniesieniu do swojego cienia, który potencjalnie wypierasz, nie dając mu miejsca w sobie. Wówczas będzie on się dobijał z zewnątrz.
To może być też o jego brakach.
Nierozwiązanych historiach.
Niezagojonych ranach.
Lękach, które nie znalazły odwagi, by zostać nazwane.
Ludzie projektują.
Nie dlatego, że są źli
ale dlatego, że nie umieją inaczej poradzić sobie z tym, co w nich boli i co sami w sobie odrzucają czy też wykluczają.
I tu pojawia się Twoja moc.
Kiedy Ty przestajesz patrzeć na siebie cudzymi oczami,
kiedy nie bierzesz na siebie cudzych projekcji,
kiedy nie próbujesz już wszystkim udowodnić, że jesteś „wystarczająca/y”
świat zaczyna reagować inaczej.
Nie dlatego, że się zmienił.
Tylko dlatego, że Ty zmieniła/eś punkt odniesienia.
A to, jak widzisz siebie,
często kształtuje to, jak inni próbują się wobec Ciebie ustawić.
Nie masz kontroli nad cudzą percepcją.
Ale masz wpływ na to, czy pozwolisz jej definiować swoje życie.
I to wystarczy. 🌿
A to co należy do nich, warto przy nich zostawić. To co Twoje – obejrzeć i przyjąć z uznaniem… I żyje się lepiej 🙂
Aura Serca – psycholog Paulina N Kubaszek – Ustawienia Rodzin / Systemowe
