Przejdź do treści

Dlaczego po pojawieniu się dziecka kobieta traci pożądanie do partnera?

Dlaczego po pojawieniu się dziecka kobieta traci pożądanie do partnera?

(perspektywa psychologii, duchowości i ustawień systemowych)

Wiele kobiet po narodzinach dziecka zadaje sobie to pytanie:
„Co się ze mną stało?”
„Dlaczego już go nie pragnę?”
„Przecież kiedyś było inaczej…”

Psychologia często mówi o hormonach, zmęczeniu, przeciążeniu.
I to jest prawda ale nie cała.

Z perspektywy systemowej i duchowej dziecko radykalnie zmienia układ sił w relacji.

W momencie, gdy pojawia się dziecko:
– kobieta naturalnie przechodzi w energię dawania
– jej ciało i system nerwowy skupiają się na ochronie życia
– seksualność schodzi na dalszy plan, jeśli nie ma wsparcia albo kiedy potrzebna jest regeneracja

Ale kluczowe pytanie brzmi:
czy mężczyzna pozostaje mężczyzną, czy staje się kolejnym „dzieckiem do udźwignięcia”?

W ustawieniach często widać jedno:
kiedy mężczyzna nie stoi na swoim miejscu,
nie bierze odpowiedzialności,
nie daje oparcia,
nie jest emocjonalnie obecny – kobieta nie może go pragnąć.

Bo ciało nie pragnie kogoś, kogo musi dźwigać.

Na poziomie systemowym dzieje się wtedy coś bardzo konkretnego: kobieta wchodzi wyżej,
mężczyzna schodzi niżej, a pożądanie znika- bo pożądanie potrzebuje polarności, a w związku pary potrzebna jest równość.

Z perspektywy duchowej: seksualność rodzi się tam, gdzie kobieta może się rozluźnić,
a rozluźnienie przychodzi tylko wtedy, gdy ktoś ją ,,trzyma” energetycznie.

Jeśli po urodzeniu dziecka:
– kobieta jest sama emocjonalnie
– jej potrzeby są ignorowane
– bliskość jest warunkowana
– a ona „musi być silna”

to jej ciało często mówi: „Zamrażam się. To nie jest bezpieczne miejsce i czas na otwarcie.”

I wtedy wiele kobiet zaczyna:

  • fantazjować o kimś innym
  • szukać ekscytacji poza relacją
  • myśleć, że coś z nimi jest nie tak

A to nie zawsze jest prawda.

To nie koniecznie jest utrata pożądania. To może być utrata relacyjnego fundamentu, na którym pożądanie mogłoby się oprzeć.

W zdrowym układzie:
– dziecko jest dzieckiem
– kobieta jest kobietą
– mężczyzna jest mężczyzną

Każdy stoi na swoim miejscu.

I dopiero wtedy seksualność może wrócić
nie jako obowiązek,
nie jako „ratowanie związku”,
ale jako naturalny przepływ między dwojgiem dorosłych ludzi.

Jeśli po pojawieniu się dziecka Twoje ciało zamknęło się na partnera, zamiast się oskarżać, warto zapytać:

  • ,,Czy ja mam oparcie w moim parterze?”
  • „Czy on naprawdę jest ze mną, czy tylko obok?”

Ciało bardzo rzadko ,,kłamie”.

Aura Serca – psycholog Paulina N Kubaszek – Ustawienia Rodzin / Systemowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *