Przejdź do treści

Dlaczego tak boli, gdy ktoś jest dostępny… ale nigdy nie wybiera?

Dlaczego tak boli, gdy ktoś jest dostępny… ale nigdy nie wybiera?

Są relacje, które nie kończą się dramatem.
One kończą się powoli.

Ktoś odpisuje.
Czasem się pojawia.
Jest ciepło. Jest rozmowa. Jest napięcie.
Ale nigdy nie ma decyzji.

I to właśnie to boli najbardziej.

Bo dostępność łatwo pomylić z bliskością.
A obecność – z wyborem.

Psychologicznie:
układ nerwowy reaguje na nieregularną nagrodę.
Trochę czułości.
Trochę dystansu.
Trochę nadziei.
Zasada ciepło – zimno. Przybliżenie, wycofanie.

To dokładnie ten mechanizm, który tworzy silne przywiązanie jednak bez bezpieczeństwa które jest fundamentalne dla trwałej relacji.

Dlatego myślisz:
„Gdyby mu nie zależało, nie wracałby.”
„Gdyby mnie nie czuł, nie byłby taki ciepły, nie pisałby.”
„To musi coś znaczyć.”

Ale prawda, choć bolesna, jest prostsza:
ktoś może być dostępny, bo mu wygodnie albo nudno…
I jednocześnie może nie być gotowy, by Cię wybrać jako kobietę / mężczyznę dla której/go zrobi miejsce u swojego boku.

Z perspektywy rozwojowej:
to nie jest miłość.
To jest kontakt bez odpowiedzialności.

Z perspektywy systemowej:
często odtwarzamy znane napięcie:
być blisko… ale nigdy do końca.
Być widzianą… ale nie wybraną.

I wtedy pożądanie rośnie. Bo pożądanie lubi to, co niepewne. Współmiernie do niego rośnie również lęk, a na lęku trwałej i bezpiecznej relacji nie da się zbudować.

Serce i ciało płacą cenę.

✨ Prawdziwa bliskość wygląda inaczej. Ktoś nie tylko wraca. Ktoś zostaje.

Nie tylko mówi. Działa.

Nie tylko jest „jak potrzebuje”. Jest też wtedy, gdy wspólne życie robi się wymagające.

Jeśli dziś coś w Tobie boli, to być może nie dlatego, że straciła/eś relację. Tylko dlatego, że zobaczył/eś prawdę.

I to jest początek zdrowienia.

Aura Serca – psycholog Paulina N Kubaszek – Ustawienia Rodzin / Systemowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *