Przejdź do treści

Wewnętrzny kompas

Po doświadczeniach trudnych relacji łatwo pomylić miłość z nadzieją, potencjałem albo potrzebą bycia wybraną/wybranym.

Dlatego warto zbudować w sobie WEWNĘTRZNY KOMPAS

Nie po to, żeby oceniać ludzi z góry.

Po to, żeby nie gubić siebie, kiedy pojawiają się silne uczucia.

Kiedyś:
Czy on mnie kocha?

Teraz:
Jak zachowuje się jego miłość w praktyce?

Kiedyś:
Widzę w nim potencjał.

Teraz:
Co pokazuje mi rzeczywistość?

Kiedyś:
Czy jestem wystarczająco dobra dla niego?

Teraz:
Czy sposób, w jaki on buduje relację, jest wystarczająco dobry dla mnie ?

Kiedyś:
Czy mogę mu pomóc stać się lepszym?

Teraz:
Czy on już teraz jest człowiekiem, z którym chcę budować życie?

To jest ogromna zmiana pozycji.

Z:

„Czy on mnie wybierze?”

na:

„Czy ja wybieram tę rzeczywistość?”

Dojrzała miłość nie polega na tym, że znajdujemy człowieka bez wad a w związku nigdy nie dojdzie do kłótni.

Polega na tym, że potrafimy widzieć człowieka takim, jaki jest i jednocześnie nie przestajemy widzieć siebie.

Nie musisz spieszyć się z wyborem.

Możesz obserwować.

Możesz sprawdzać.

Możesz mieć standardy.

Możesz zmienić zdanie.

I możesz odejść, kiedy rzeczywistość przestaje być zgodna z tym, czego potrzebujesz.

Nie musisz przewidzieć człowieka.
Wystarczy, że będziesz wiern/ya rzeczywistości i prawdzie.

Aura Serca – psycholog Paulina N Kubaszek – Ustawienia Rodzin / Systemowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *