Przejdź do treści

DLACZEGO STARE RANY WRACAJĄ Z TAKIM BÓLEM? Ćwiczenie

DLACZEGO STARE RANY WRACAJĄ Z TAKIM BÓLEM?
(Na końcu znajdziecie ćwiczenie terapeutyczne)

Czasami wydarzenie z teraźniejszości boli niewspółmiernie mocno do tego, co właśnie się wydarzyło.

Ktoś nie odpisuje.
Ktoś wybiera kogoś innego.
Partner coś ukrywa.
Ojciec okazuje komuś innemu ciepło, którego Tobie brakowało.

I nagle czujesz:

wściekłość, żal, rozpacz, zdradę, samotność, szok, odrzucenie.

Jakby wydarzyło się coś znacznie większego niż ta jedna sytuacja.

Bo być może dotknęłaś miejsca, które już wcześniej bolało.

Kiedyś nie mogłaś odpowiedzieć.

Jako dziecko mogłaś nie mieć możliwości powiedzenia:

„Nie zgadzam się!”
„To mnie rani!”
„Dlaczego dla niej jesteś taki, a dla mnie nie?”
„Potrzebuję Cię!”
„Zostań ze mną!”

Więc mogła pojawić się reakcja przetrwania:

zamrożenie, wycofanie, płacz, samotność, odcięcie.

A złość?

Czasami zostawała niewypowiedziana.

Nie dlatego, że jej nie było.

Była.

Tylko wtedy nie było bezpiecznego miejsca, w którym mogła zostać przeżyta.

A potem dorastamy.

I pojawia się sytuacja, która przypomina tamto doświadczenie.

Nie musi być identyczna ale przypomina podobna strukturę emocjonalną, podobny koktajl emocjonalny. Dotyka głębokiej rany.

Wystarczy podobne znaczenie:

„Znowu ktoś inny jest ważniejszy.”
„Znowu ktoś mnie nie widzi.”
„Znowu nie wiem, czy jestem wybrana.”
„Znowu ktoś, kogo kocham, robi coś, czego się po nim nie spodziewałam.”

I nagle ból jest ogromny.

Nie dlatego, że jesteś „przewrażliwiona”.

Być może teraźniejszość dotknęła starej bolesnej i nie zagojonej rany.

Ale uzdrawianie nie zawsze zaczyna się od spokoju.

Czasami zaczyna się od:

„JA SIĘ NA TO NIE ZGADZAM.”

Od złości.
Od płaczu.
Od powiedzenia na głos tego, czego kiedyś nie można było powiedzieć.
Od wykrzyczenia tego co było dla Ciebie istotne.
Od skontaktowania się z tym jakie to na prawdę dla Ciebie było

Nie po to, żeby skrzywdzić drugiego człowieka.

Nie po to, żeby zemścić się na rodzicu.

Ale po to, żeby uznać:

„To naprawdę mnie bolało.”
„Miałam prawo być zła.”
„Miałam prawo potrzebować.”
„Miałam prawo oczekiwać lepszego traktowania.”

🌿 ĆWICZENIE 1.

CO CHCIAŁAM WTEDY POWIEDZIEĆ?

Przypomnij sobie sytuację z dzieciństwa, w której poczułaś się nieważna, niewidziana albo odrzucona. Taką do której obecne problemy, ból czy cierpienie próbują Cię przywołać.

Wyobraź sobie siebie z tamtego okresu.

I napisz (lub wypowiedz na głos) bez cenzury:

„Gdybym wtedy mogła powiedzieć wszystko, powiedziałabym…”

Pisz przez 5–10 minut.

Nie poprawiaj języka.

Nie bądź „grzeczna”.

Nie tłumacz drugiej osoby.

Nie szukaj empatii dla niej.

Daj głos sobie.

🌿 ĆWICZENIE 2. CZEGO WTEDY POTRZEBOWAŁAM?

Zapytaj swoją młodszą część:

„Czego najbardziej potrzebowałaś ode mnie albo od dorosłego wtedy?”

Może usłyszysz:

„Żeby ktoś został, był przy mnie obecny.”

„Żeby mnie przytulił, pogłaskał.”

„Żeby mnie wysłuchał.”

„Żeby powiedział, że to nie moja wina.”

„Żeby mnie obronił.”

„Żeby się ze mną pośmiał.”

„Żeby mnie zauważył.”

Nie oceniaj odpowiedzi.

Pozwól ją sobie wyrazić. Zapisz ją.

🌿 ĆWICZENIE 3. POWIEDZ TO, CZEGO WTEDY NIE USŁYSZAŁAŚ

Zamknij oczy i wyobraź sobie tę młodszą wersję siebie.

Podejdź do niej.

I powiedz:

„Widzę Cię.”

„Wiem, że bolało.”

„Nie zasłużyłaś na takie traktowanie.”

„Miałaś prawo potrzebować miłości.”

„Miałaś prawo być zła.”

„Nie musiałaś być lepsza, żeby zasługiwać na uwagę.”

„Nie musisz już być sama. Jestem z Tobą”

Zobacz, co dzieje się z jej twarzą i ciałem.

🌿 ĆWICZENIE 4. JAK WYGLĄDA MIŁOŚĆ, PRZY KTÓREJ MOGĘ BYĆ SOBĄ?

Zapytaj:

„Jak ktoś powinien mnie kochać, żebym mogła nadal być sobą?”

Nie odpowiadaj:

„powinien mnie nigdy nie zranić”.

Poszukaj konkretów:

Czy ma mnie słuchać?
Przytulać?
Pytać, czego potrzebuję?
Szanuje moje „nie”?
Umie rozmawiać po konflikcie?
Potrafi żartować ze mną?
Daje mi przestrzeń?
Proponuje wspólny czas?
Potrafi przyjąć moje emocje?

Zapisz swoją osobistą definicję bezpiecznej bliskości.

🌿 ĆWICZENIE 5. ZŁOŚĆ NIE MUSI STAĆ SIĘ PRZEMOCĄ

Jeżeli czujesz ogromną złość, nie musisz jej kierować na człowieka.

Możesz:

pisać list, którego nie wysyłasz,

mówić na głos w bezpiecznym miejscu,

Postawić przed sobą przedmiot który będzie reprezentował tę osobę lub narysować symbolicznie jej twarz,

mocno ściskać poduszkę lub w nią uderzać,

tupać,

potrząsnąć rękami,

zrobić intensywny, bezpieczny ruch,

płakać,

powiedzieć głośno:

„Nie zgadzam się.”

„To mnie zraniło.”

„Mam prawo mieć granice.”

,, Czułam…”

,, Myślałam…”

,, Chciałam…”

Złość może być informacją:

„To było dla mnie ważne. I tu zostałam przekroczona”

🌿 I NA KONIEC NAJWAŻNIEJSZE

Nie wracasz do przeszłości po to, żeby w niej zamieszkać.

Wracasz po siebie.

Po tę część siebie, która kiedyś została sama.

Po jej złość.

Po jej łzy.

Po jej potrzeby.

Po jej niewinność.

Po jej radość.

A potem możesz powiedzieć:

„Już nie musisz sama siedzieć w tym pokoju.”

„Jestem z Tobą.”

„Możesz być zła.”

„Możesz być smutna.”

„Możesz kochać.”

„Możesz mieć granice.”

„Możesz być sobą.”

I może właśnie dlatego po przeżyciu starego bólu czasami przychodzi coś zupełnie niespodziewanego.

Nie kolejna analiza.

Nie kolejna łza.

Tylko:

chęć wyjścia na trawę.
Na słońce.
Pobiegać.
Pożyć. ☀️🌿

Bo celem uzdrawiania nie jest wieczne rozdrapywanie ran.

Celem jest odzyskanie życia, które kiedyś musiało zostać odłożone na później.

Aura Serca – psycholog Paulina N Kubaszek – Ustawienia Rodzin / Systemowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *